Szaro, jak w zimowy wieczór, a nie poranek

Stosunkowo ciepło, jak na połowę grudnia, plus sześć stopni, ale jest szaro i ponuro niczym w zimowy wieczór, a nie poranek. Pamiętam z dzieciństwa piękne złote jesienie, śnieżne zimy z iskrzącymi się w słońcu refleksami, wspaniałe wiosny i lata. Nasi potomkowie odziedziczyli tylko szarość o różnym natężeniu i chwile przebłyskujące pięknymi krajobrazami. Nie ma nastroju świątecznego, palmy przesłaniają drzewka pełne kolorowych baniek, świeczek i łakoci, do których można się dobierać. Za tydzień święta, wszystko może się zdarzyć, bo to magia.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>