Dzienne archiwum: 13 sierpnia 2017

Wszystkie plany wzięły w łeb, a szkoda

Myślałem, że pojadę do lasu, pogoda sprzyja, chęci były ogromne, ale jak to zwykle bywa coś pomieszało wszystkie plany, jedna mała ranka od spodu nogi. Przy nadmiarze cukru w cukrze, a tego we krwi, rana na nodze budzi obawy poza tym, że boli. Chodzenie po górach w takiej sytuacji nie sprawia już takiej przyjemności, jak powinno. Wczoraj solennie popadało, dziś przygrzewa słońce, grzyby rosną, a ja siedzę w domu. Nic to, mawiał mały rycerz, grzyby poczekają, a ja je znajdę.