Dzienne archiwum: 12 sierpnia 2017

Głos ludu zza okna w czasie burzy

W nocy rozszalała się burza, błyskało, grzmiało i padał ulewny deszcz, a za oknem usłyszałem męski głos, nareszcie normalna pogoda. Normalna to ona nie była, ale po fali upałów każde ochłodzenie połączone z opadami jest dobrodziejstwem. Teraz w mieście były wszystkie rodzaje deszczu, od ulewy do czegoś podobnego do kurtyny wodnej. Powinny rosnąć grzyby, muszę do lasu pojechać.