Rozpadało się, ochłodziło, ale w domu nadal gorąco

Pada deszczyk i pada, nie ma ochoty przestać, temperatura około szesnastu stopni pozwala oddychać, ale w domu gorąco. Nagrzane mury oddają ciepło do wewnątrz, co w nocy przeszkadza najmocniej, spać się nie da. Na rogu budynku popękał tynk, kawał gzymsu odpadł i dobrze, że nikogo nie było, bo nieszczęście gotowe. Po wymianie okien w naszym mieszkaniu pozostały na zewnątrz dziury pod parapetami. Podobno miała być robiona elewacja, klatka schodowa też miała zostać odmalowana i nic się nie dzieje. Budynek zabytkowy, ale zaniedbany.

Jedna myśl nt. „Rozpadało się, ochłodziło, ale w domu nadal gorąco

  1. ~Matylda

    Jestem w podobnej sytuacji. Tyle, że mieszkam w domu ocieplonym (styropianem). W upalny dzień robi się zbyt ciepło i duszno (nie jestem zwolenniczka klimatyzacji w mieszkaniu), a wieczorem, kiedy za oknem temperatura spada, gorąco nagromadzone w mieszkaniu ma problem z ujściem, bo ocieplone ściany nie przewodzą chłodu. W efekcie roczne rachunki za c.o. są mniejsze niż wtedy, kiedy budynek był nieocieplony, ale gdybym miała wybór wróciłabym do starego.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>