Znowu niedziela i plany w łeb wzięły

Wczoraj był bardzo przyjemny dzień, świeciło słońce, temperatura zachęcała do spaceru, myślałem o niedzielnym wypadzie za miasto. Plany szybko skorygowała pogoda, najpierw miałem zamiar umyć samochód, ale kropelki na szybie dały znać, ze nie warto. Niebo zaciągnęły czarne chmury i chociaż niby jest plus dziesięć, to wiatr od białych ciągle gór szybko i skutecznie ochłodził dalsze plany spacerowe. Skończyło się jak zwykle na odwiedzeniu centrum handlowego, zakupie owoców i powrocie przed telewizor. W nocy była transmisja gali bokserskiej z wagą ciężką w walce wieczoru, oglądałem częściowo rano, a trochę na powtórce przy śniadaniu, też rano, tylko później. Warto było popatrzeć na boks z górnej półki.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>